Kategoria: Opowiadania

Czasem dłuższe, czasem krótsze, bardzo magiczne albo futurystyczne opowiadania. Zdarza się, że straszne.

Dwa metry pod ziemią

Dwa metry pod ziemią

Chmury przesłoniły gwiazdy. Wzdłuż murów kościelnych szły trzy postacie. Każda w jednej ręce trzymała pochodnię, a w drugiej łopatę. Ubrane były w ciemne płaszcze z kapturami zakrywającymi twarze. Dróżka za kościołem prowadziła na cmentarz. Sylwetki przekroczyły bramę. Oświetlały sobie drogę między kamiennymi grobami.

Sieć

Sieć

Tekla odłożyła druty. Sweter dla jej dzisiejszego gościa był gotowy. Rozejrzała się po przytulnym salonie. Wszystko dokładnie wysprzątała. Poprawiła kapcie, wstała i poszła do kuchni. Powiesiła prezent przy drzwiach prowadzących na zewnątrz, wprost do jesiennego ogrodu.W powietrzu pachniało opadającymi liśćmi i rosnącymi grzybami.

Wolność

Wolność

Wyjęła telefon z pokrowca. Gdy na zegarze pojawiła się godzina dwudziesta, kreski zasięgu spadły do zera. Przypięła mikrofon i włączyła nagrywanie. Szybko schowała telefon, gdy kamera na rogu budynku zwróciła się w jej stronę. Narzuciła kaptur na głowę, włożyła ręce w kieszenie i dołączyła do bezimiennego tłumu na chodniku. Każdy starał się nie zwracać na …

+ Read More

Piękne wnętrze

Piękne wnętrze

– Cześć śliczna! Jeśli nie boisz się dzikich bestii, wiesz, gdzie kliknąć – nadgarstek zaczynał jej drętwieć od przerzucania wyświetleń. Zerknęła na zegarek. Do koncertu została godzina, a dalej nie miała wybranej randki. Zastanawiała się, czy nie rozszerzyć kryteriów płci, ale do tej pory spotykała się tylko z mężczyznami cis. Jeszcze jedna propozycja i się …

+ Read More

Spotkanie z aniołem

Spotkanie z aniołem

Drzwi do piekarni otworzyły się. Ze środka wyszła wyjątkowo wysoka, młoda kobieta. Ciaśniej owinęła się grubym płaszczem. Zarzuciła na skręcone, rude loki kaptur, by uchronić się przed zacinającym deszczem. Na palcu serdecznym lewej dłoni błysnął klejnot.

Pusta miska

Pusta miska

Siedziała w kuchni wpatrzona w strużki deszczu spływające po szybie. Światło z żarówki malowniczo zakrzywiało się w wodzie. Poza lampą uliczną, na zewnątrz nie było żadnego oświetlenia. Irytujący szum chodzącej lodówki wywoływał niemiły odruch bębnienia palcami po stole. Tykający zegar informował o kolejnej minionej godzinie. Poprawiła się na niewygodnym stołku. Upiła łyk zimnej kawy. Usłyszała …

+ Read More