Dwa metry pod ziemią

Chmury przesłoniły gwiazdy. Wzdłuż murów kościelnych szły trzy postacie. Każda w jednej ręce trzymała pochodnię, a w drugiej łopatę. Ubrane były w ciemne płaszcze z kapturami zakrywającymi twarze. Dróżka za kościołem prowadziła na cmentarz. Sylwetki przekroczyły bramę. Oświetlały sobie drogę między kamiennymi grobami.

Sieć

Tekla odłożyła druty. Sweter dla jej dzisiejszego gościa był gotowy. Rozejrzała się po przytulnym salonie. Wszystko dokładnie wysprzątała. Poprawiła kapcie, wstała i poszła do kuchni. Powiesiła prezent przy drzwiach prowadzących na zewnątrz, wprost do jesiennego ogrodu.W powietrzu pachniało opadającymi liśćmi i rosnącymi grzybami.

Scrivener – maj tru low

Jeśli zdarza ci się zajrzeć na mój fanpage, to pewnie wiesz, że piszę swoje teksty w Scrivenerze. Korzystam z niego już 7 lat. Za każdym razem odkrywam coś nowego i do tej pory mogę powiedzieć, że jestem początkującym użytkownikiem tego narzędzia. Choć wiem coraz więcej i nawet potrafię użyć paru skrótów klawiszowych, żeby nie odrywać