Blackout

Słońce widziałem ostatnio jakieś dwa tygodnie temu. Nie była to kwestia nocnych zmian w grafiku czy zarywania nocy w wolne weekendy. Po prostu. Cholerne słońce siedziało za chmurami już od dwóch tygodni. I, co jeszcze lepsze, od dwóch tygodni z żadnej z tych chmur nie skapnęła ani jedna kropla, a przymrozki były coraz mocniejsze. Tak

Smak wolności

Życie po drugiej stronie lustra było wspaniałe. Mogła zwiedzać każdy zakątek i rozmawiać z każdym odwróconym przechodniem. Nawet z takim, z którym w życiu nie mogłaby zacząć rozmowy. Przechodziła przez malownicze miasteczko uśmiechając się i witając z każdym mijanym przechodniem. Wszyscy odpowiadali jej wesoło.