lot_kisielcichocka_pl

Długi lot

Kolejny tekst ze świata Oblatywaczy. Tym razem trochę z życia szarego człowieka. Jest to początek dłuższego opowiadania, nad którym obecnie pracuję. Wszystkie pozostałe teksty możecie znaleźć pod tym linkiem.

Na skraju

Poprawiła noktowizor. Wąski korytarz skąpany był w mleczno-zielonym świetle, tylko awaryjne czujniki poumieszczane w strategicznych punktach na ścianach i pod sufitem jarzyły się jaskrawo. Zrobiła krok, ciężki but zadudnił pustym echem, a cienka warstwa kurzu czy też pyłu, podniosła się dodając złowieszczą chmurę pod stopami. Zacisnęła mocniej dłoń na glocku. Druga buczała cicho, gdy nagrzewał