Piękne wnętrze

– Cześć śliczna! Jeśli nie boisz się dzikich bestii, wiesz, gdzie kliknąć – nadgarstek zaczynał jej drętwieć od przerzucania wyświetleń. Zerknęła na zegarek. Do koncertu została godzina, a dalej nie miała wybranej randki. Zastanawiała się, czy nie rozszerzyć kryteriów płci, ale do tej pory spotykała się tylko z mężczyznami cis. Jeszcze jedna propozycja i się

Na skraju

Poprawiła noktowizor. Wąski korytarz skąpany był w mleczno-zielonym świetle, tylko awaryjne czujniki poumieszczane w strategicznych punktach na ścianach i pod sufitem jarzyły się jaskrawo. Zrobiła krok, ciężki but zadudnił pustym echem, a cienka warstwa kurzu czy też pyłu, podniosła się dodając złowieszczą chmurę pod stopami. Zacisnęła mocniej dłoń na glocku. Druga buczała cicho, gdy nagrzewał