Jak się zmieścić w limicie znaków?
Powiedzieli do 100 tys. znaków, a skąd ja mam wiedzieć, czy się zmieszczę z pomysłem? Bierzesz udział w Fantastycznym Naborze […]
Powiedzieli do 100 tys. znaków, a skąd ja mam wiedzieć, czy się zmieszczę z pomysłem? Bierzesz udział w Fantastycznym Naborze […]
Znasz to uczucie, gdy czytasz przed snem książkę i zastaje Cię świt? A przecież miał być tylko jeden rozdział, bo
W jednym z poprzednich wpisów zaczęłam rozpisywać metodę planowania powieści. A dziś wracam z pozostałymi punktami.
Zawsze piszę spontanicznie. Hołdując trochę podejściu Stephena Kinga, że, gdy poznasz zakończenie, całe pisanie nie ma sensu. Jednak z tego
a ja jestem w głębokim dipie. Po części na własne życzenie (zaczęłam uczyć się grać), a części przez przypadki losowe,
W tym miesiącu znowu powraca kalendarz. Też z tabelką, ale o trochę innej formie. Za to temat miesiąca nie będzie
Dawno nie było kalendarza miesięcznego, a jakoś tak mi go brakowało. Dostałam też parę pytań od Was, czy planuję ich
Jak wspominałam ostatnio na Instagramie, zaczęłam tworzyć coś nowego. Ot, taka odskocznia, żeby nie stracić tempa przed lipcem, a przy
Ci, którzy śledzą mnie na Instagramie i Facebooku wiedzą, że ostatni tydzień poświęciłam na wyzwaniu literackim, które urządziła Krzysia Bezubik