Podsumowanie miesiąca – wrzesień 2019

Gdy zerkam sobie, co robiłam o tej porze w zeszłym roku to mi się takie jedno przysłowie/odzywka nasuwa: “w dupie byłaś, gówno widziałaś”.

Co powstało, a co miało powstać?

Po wakacyjnej przerwie wróciła PANIK z kolejną częścią – do przeczytania tutaj.

Na początku miesiąca wrzuciłam kalendarz inspiracji, próbowałam z nim pracować, ale odpadłam w pierwszym tygodniu.

Skarżyłam się też, że urwali mi od internetu… Dalej walczę, podobno za maks tydzień będę już mieć ludzkie łącze. Oby.

Za to zamiast przesiadywania w internetach spędziłam dzień z rodziną na torze wyścigowym.

Wspominałam na Facebooku, że fajnie by było wziąć udział w kolejnym wyzwaniu pisarskim, bo jednak są one dla mnie kreatywnym paliwem.

NIE pojawiła się za to żadna recenzja, bo dalej nie doczytałam tego, co mam zrecenzować. Może dam radę jakoś niedługo, bo męczy mnie zawieszona w połowie fabuła.

W dalszym ciągu mocno skupiam się na przygotowaniach do listopada i do Oblatywaczy. MUSZĘ ich wreszcie skończyć. Po prostu. Trzymajcie kciuki.

2 thoughts on “Podsumowanie miesiąca – wrzesień 2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.