kisielcichocka.pl cover by jaroszart

Co tu się nieporobiło?

Ostatnio nie było mnie za bardzo na stronie. I w sumie nie była to kwestia tego, że “rodzicielstwo mnie przerosło” czy inne podobne bzdety. Po prostu siadło mi zdrowie. Najpierw wróciło moje przewlekłe choróbsko ze zdwojoną siłą, a potem dorzuciły się sezonowe przeziębienia z powikłaniami. Więc ostatnie, o czym myślałam, to stukanie w klawiaturę.

PANIK - K.A.Kisiel-Cichocka kisielcichocka.pl

Pani K – Piętnaście

Spis treści Krysia poprawiła włosy pod czapką i wsiadła do autobusu prowadzącego do schroniska. Oprócz niej w środku było pełno dzieci, które jechały na dzień otwarty razem z opiekunkami. Dwie panie przekrzykiwały się nad rozchichotanym tłumem rozwrzeszczanych dzieci. Każde miało na sobie kamizelkę odblaskową.

PANIK - K.A.Kisiel-Cichocka kisielcichocka.pl

Pani K – Czternaście

Spis treści Glyjski zastanawiał się, czemu zaczął pracę w policji. O kumoterstwie i niskich zarobkach wiedział wcześniej. Nie powodowało nim żadne wewnętrzne poczucie sprawiedliwości, które po prostu musiał spełnić. Nie czuł też potrzeby niesienia pomocy.