Misja
Na tym wpisie zacięłam się w połowie maja. Najpierw po prostu nie miałam czasu na komputer, potem problemy ze stroną, […]
Na tym wpisie zacięłam się w połowie maja. Najpierw po prostu nie miałam czasu na komputer, potem problemy ze stroną, […]
W tym miesiącu mam dla Was wywiad z kimś, kto zajmuje się czymś, co jest częścią mojego zawodu marzeń (drugiego
W kalendarzu inspiracyjnym na kwiecień, w TYM wpisie, znajduje się dość mało pisarskie ćwiczenie. Na pierwszy rzut oka to prosty
To opowiadanie powstało podczas jednego z wyzwań literackich. Motywem przewodnim były róże. Inspirowałam się przyrodą. No dobra, nie inspirowałam, tylko
– Tu i tu. Jeszcze tu – urzędniczka wskazała, gdzie postawić podpis. Zlustrowała petenta ostatni raz i poszła do wielkiej
Tekla odłożyła druty. Sweter dla jej dzisiejszego gościa był gotowy. Rozejrzała się po przytulnym salonie. Wszystko dokładnie wysprzątała. Poprawiła kapcie,
Gdy Śmierć wzięła zaległy urlop, była przekonana, że Życie sobie bez Niej poradzi.